Od dnia 4 maja przeprawa promowa na rzece Noteć w Walkowicach
wznawia kursowanie.

www.Walkowice.pl

WSPOMNIENIE PATRIOTY I NAUCZYCIELA

                      top     IDŹ TAK PRZEZ ŻYCIE, BY ŚLADY TWOICH STÓP PRZETRWAŁY CIĘ

 

                                                                     BP JAN CHROPEK

 WSPOMNIENIE PATRIOTY I NAUCZYCIELA –

 PANA STANISŁAWA GRENCEL

 

   Pamięci małżonków Heleny i Stanisława Grencel – w podziękowaniu za ślad jaki zostawili w sercach i życiu tutejszych mieszkańców Walkowic oraz lekcji męstwa i patriotyzmu...

    Dnia 6 lutego 2022 r. mija 111. rocznica urodzin jednego z Naszych mieszkanców wsi – Pana Stanisława Grencla – kierownika Szkoły Powszechnej w Walkowicach, patrioty, męczeńsko zamordowanego przez hitlerowców w 1939 r.

    Pan Stanisław Grencel urodził się 6 lutego 1911 r. w ówczesnym majątku Bronisławki, jako syn Anny z Jechalików i Franciszka Grenclów. Jego ojciec pracował w tym majątku jako stangret (osoba powożąca końmi w bryczce). Jak wspominała najmłodsza z jego sióstr – Pani Zofia Radke to właśnie w domu rodzinnym młody Stanisław nauczył się patriotyzmu i szacunku do innych ludzi. Po ukończeniu Szkoły Powszechnej w Kruszewie, a następnie dzięki staraniom Pana Antoniego Prella – właściciela majątku Bronisławki oraz proboszcza kruszewskiego ks. Ignacego Czemplika, ukończył Seminarium Nauczycielskie w Czarnkowie. Pierwszą pracą młodego Stanisława była Szkoła Powszechna w Rosku. Kolejną placówką była Szkoła w Romanowie Górnym, która była Szkołą polsko-niemiecką. Dzięki tej pracy poznał w Walkowicach swoją przyszłą żonę Helenę z d. Miśkowiak, która była również nauczycielką w Szkole Powszechnej w Walkowicach, a 10 lipca 1936 r. w Czarnkowie zawarli związek małżeński. Po ślubie Państwo Grenclowie zamieszkali w budynku szkoły w Walkowicach. W 1938 r. urodziła się pierwsza córka Hanna, zaś w czerwcu 1939 r. - Ludwika. Pan Grencel często spotykał się z polskimi nauczycielami i organizował dla nich konferencje. Jego wystąpienia były bardzo patriotyczne, które nie były przyjmowane przychylnie przez miejscowych Niemców – z Walkowic i Romanowa. Wraz z wybuchem II Wojny Światowej Pan Stanisław poszedł jako ochotnik na wojnę. W październiku 1939 r. odwiedził rodzinę zatrzymując się u swojej siostry w Czarnkowie. Poinformowała ona go, że jest poszukiwany przez gestapo, proponując mu, aby się ukrył i nie jechał do Walkowic do żony i dzieci. Mimo próśb pojechał do Walkowic, a z żoną i córkami spędził tylko jedną noc. Rano przyjechało gestapo i na oczach żony Heleny, córek i tutejszych mieszkańców został brutalnie pobity i pędzony przed samochodem do Czarnkowa. Tam został załadowany na samochód i wywieziony w nieznanym kierunku. Mimo poszukiwań ślad po nim zaginął. W drugi dzień Zielonych Świątek 1942 r. wraz z rodzinami Wylegałów, Rybarczyków, Michalskich, Derków i Rossów zostaje wysiedlona ze swojego domu Pani Helena Grencel wraz z córkami. Po powrocie z wojennej tułaczki do Walkowic Pani Helena w Kronice Szkolnej zapisała następujące słowa:

 

"Witaj nam witaj znajoma dolino,

 Niezapomniana, lecz dawno żegnana,

 Srebrny strumieniu, cienista olszyno,

 Wiosko na stromym brzegu rozsypana.

 Czy mi się zdało, czy się tylko śniło,

 Długa rozstania, że Nas dzieli pora?

 Wszystko jak było, nic się nie zmieniło,

 Jakbym żegnała wszystko ledwo wczora.

 Wszystko zostało jak przedtym bywało,

 Jedynie serce co mnie tu kochało,

 Śpi już pod zimną mogiłą ..."

 

         Po wojnie w 1946 r. Pani Grenclowa otrzymała orzeczenie Sądu Grodzkiego w Czarnkowie z dn. 7.03.1946 r. uznające, że jej mąż nie żyje, a w 1947 r. wyszła ponownie za mąż i zamieszkała w Białej. Rodzina nigdy nie została poinformowana o miejscu przetrzymywania, śmierci, czy miejsca pochówku. Dopiero w 1995 r. w książce autorstwa Mariana Walczaka pt. "Ludzie nauki i nauczyciele polscy podczas II Wojny Światowej" pojawia się informaja, że Stanisław Grencel w dniu 20 listopada 1939 r. został rozstrzelany przez hitlerowców podczas publicznej egzekucji w Szamotułach wraz z innym nauczycielem ziemii czarnkowskiej – Panem Edmundem Rysmanem z Jędrzejewa. Obaj pochowani zostali w zbiorowej mogile.

 

         Dzięki inicjatywnie Pani Zofii Barnaś, Pana Zygmunta Michalskiego, Rodziny, a także mieszkańców Walkowic dnia 20 listopada 2001 r. ufundowano pamiątkową tablicę poświęconą Panu Stanisławowi Grenclowi która znajduje się na budynku obecnego Przedszkola, a gdzie w okresie przedwojennym mieszkała rodzina Heleny i Stanisława Grenclów. Dzięki tej pamiątkowej tablicy postać Pana Grencla na trwałe wpisała się w historię Naszej wsi.

 

Podziękowanie składamy Rodzinie Państwa Heleny i Stanisława Grencel – Pani Hannie Grześkowiak z d. Grencel – żyjącej córce oraz Panu Włodzimierzowi Ratke – siostrzeńcowi Pana Stanisława, za pielęgnowanie pamięci o Panu Grenclu, udostępnione materiały, artykuły prasowe, zdjęcia i wspomnienia.


 

Archiwalne zdjęcia