Get Adobe Flash player

Liturgia Dnia

rok wiary

Prace na cmentarzu i przy Kaplicy w Walkowicach

Remont kaplicy

Tegoroczny maj dla mieszkańców Walkowic to nie tylko miesiąc nabożeństw majowych, Pierwszej Komunii Świętej, ale także miesiąc wspólnej pracy na terenie naszego cmentarza. Plany położenia kostki wokół naszej kaplicy i na cmentarzu pojawiły się już dawno temu, jednak teraz nadszedł czas na ich realizację. Ksiądz Proboszcz zakupił kostkę brukową, poprosił o pomoc i pewnie sam nie spodziewał się aż tak dużego odzewu i zaangażowania mieszkańców Walkowic. Już od pierwszego dnia przy naszej kaplicy pracowało bardzo wielu mężczyzn. Zaangażowali się zarówno najmłodsi jak i najstarsi mieszkańcy wioski. Nie zabrakło duszpasterzy którzy czuwali nad pracą swoich parafian a także wzięli czynny udział w pracach wokół kaplicy. Mimo meszek i zmiennej pogody ludzie codziennie stawiali się na umówioną godzinę i pracowali do późnych godzin wieczornych. Pokrzepieniem dla nich był placek oraz kawa serwowana w słynnej już kance, o co zadbały mieszkanki Walkowic.

Przy takim przedsięwzięciu efekt prac nie byłby tak zdumiewający gdyby nie pomoc firmy Viabud, której właścicielem jest p. Jacek Gruszkiewicz. Firma udostępniła sprzęt oraz materiały do ułożenia kostki brukowej. Podziękowania kierujemy także rodzinom Państwa Jeleńkowskich, Wagner, którzy również oferowali swój sprzęt w postaci ładowarek, ciągników z przyczepami.

Dziękujemy Wszystkim osobom, które zaangażowały się w pracach. Budującym jest fakt, iż w dzisiejszych czasach nie wszystko przeliczane musi być na banknoty i monety, a poczucie satysfakcji może być wystarczającym wynagrodzeniem.

Przygotowania


Dzień 2

Dzień 3

Dzień 4

Dzień 5

Dzień 7

Dzień 12


zdjęcia: Ewa Miler i Maciej Gacek

Święconka


Walkowice Kaplica-sobota godz.10.00
święconka 2012

1-święconka
                                                                                                                                                zdjęcie otrzymaliśmy od Pani Stefanii Wylegały

   Ważnym momentem Wielkiej Soboty jest święcenie pokarmów na wielkanocny stół. To obrzęd bardzo zakorzeniony w naszej tradycji i świadomości. Dla większości Polaków Wielkanoc bez święconki jest jak Wigilia bez choinki czy opłatka. Po prostu nie może jej zabraknąć. Do koszyczków, najczęściej wiklinowych, pięknie udekorowanych borówkami, bukszpanem czy mirtem i nakrytych haftowanymi serwetkami wkłada się potrawy świąteczne i zanosi do poświęcenia w kościele.
   Najważniejsze miejsce zajmuje chleb - podstawowy pokarm niezbędny do życia. Chleb błogosławiony jest na pamiątkę rozmnożenia chleba, którym Pan Jezus nakarmił lud, słuchający Go na pustkowiu, i który po zmartwychwstaniu przygotował nad jeziorem dla swoich uczniów. Chleb symbolizuje Ciało Chrystusa.

Mięsa, wędliny i wszelkie pokarmy błogosławione są na pamiątkę baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Pan Jezus spożył z apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy.

Błogosławiona jest także sól, która symbolizuje ochronę od zepsucia.

Jajka uważane są za symbol ukrytego jeszcze życia i odradzania się życia w przyrodzie; stąd też łączy się je ze Zmartwychwstaniem Pana Jezusa - Jego zwycięstwem nad śmiercią.

  W koszyczku wielkanocnym nie może zabraknąć baranka z cukru, masła, czekolady lub ciasta. Jest on symbolem świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Baranek ukazuje zwycięstwo Chrystusa, który jak Baranek Ofiarny oddał swoje życie za ludzi, by następnie zmartwychwstać i odnieść zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. Zwykle w koszyczku znajduje się także wędlina, symbol dostatku, a także chrzan i pieprz, czasami czekoladowy zajączek.

źródło: Przewodnik Katolicki